gimnazja – zostawić czy zlikwidować?

Forum Rodziców Fora Program nauczania i struktura systemu edukacji gimnazja – zostawić czy zlikwidować?

Ten temat zawiera 2 odpowiedzi, ma 3 wpisy i był aktualizowany ostatnio przez  Alaninka 1 lat, 8 miesiące temu.

  • Autor
    Wpis
  • #204

    Jestem zdecydowanie za likwidacją gimnazjów. Mam w 2 klasie gimnazjum jedno dziecko, a w dodatku śledziłem gimnazjalne losy czwórki moich starszych dzieci (z których trójka jest po maturze, jedno jeszcze w liceum).

    Sam oczywiście kształciłem się w systemie 8+4, w dawnym systemie spiralnym: Pełny kurs wszystkich przedmiotów w podstawówce i powtórzenie na wyższym poziomie w liceum. Choć miałem szczęście do dobrych obu szkół i na ogół dobrych, a niektórych wybitnych nauczycieli, to ze swojej nauki w systemie 8+4 pamiętam przejście do liceum jako znaczący skok jakościowy, który w fizyce i matematyce postawił mnie do pionu, nauczył pokory, a w końcu zagonił do roboty. Zacząłem ogarniać się drugiej połowie trzeciej klasy i trwało to rok – na prostą wyszedłem w sam raz przed maturą – w sumie swoją edukację w tych podstawowych przedmiotach ścisłych uważam za bardzo dobrą – poszedłem na studia odnajdując się w geometrii analitycznej i analizie matematycznej z podstawami równań różniczkowych włącznie, o czym moje dzieci w liceum nie miały pojęcia. Polski, jako historię literatury i kultury też miałem rzetelnie przerobiony.

    Skrócenie nauki na poziomie licealnym, a więc „poważnym”, „dorosłym”, bo docelowo maturalnym poziomie zaowocowało moim zdaniem znacznie gorszym końcowym wynikiem nauki – zarówno w przedmiotach humanistycznych, jak i ścisłych. Mój matematyczno-fizyczny syn też dostał matematyczno-fizycznego kopa w liceum, też uchodzącym za dobre, ale na naukę na poziomie licealnym miał rok mniej. Analizę matematyczną poznawał dopiero na studiach i to na moim licealnym poziomie.

    Dlatego jestem zdecydowanym zwolennikiem likwidacji gimnazjów. Widzę jeszcze inne powody ku temu, ale kończę już ten przydługi wpis.

    P.S. Biadolenia, że nauczyciele stracą pracę są nonsensowne. Przecież jest oczywiste, że liczba ucznio-godzin się nie zmieni tylko zostanie rozdzielona na dwie szkoły a nie trzy, więc nauczycieli będzie trzeba tyle samo. Chodzi zatem o coś innego, ale to osobna historia.

  • #208

    Pawel75
    Uczestnik

    Panie Grzegorzu, trafia Pan w samo sedno problemu. Ja też jestem za likwidacją gimnazjów! Wprawdzie trzy najbliższe roczniki będą musiały się przemęczyć w niekomfortowej sytuacji zmian i niepewności, ale z tej zmiany skorzystają wszystkie następne roczniki!

  • #211

    Alaninka
    Uczestnik

    Faktycznie trochę przydługi wpis…

    Ale tak w punktach:
    – jakie są plusy gimnazjów?
    – Jakie są minusy?

    Szczerze mówiąc nie znam argumentów żadnej ze stron. W przeciwieństwie do większości nie mam telewizji, więc nie wiem jakie argumenty są w tej kwestii podnoszone. Dysponuję tylko swoją intuicją. Dochodzi jeszcze doświadczenie mamy-nauczycielki, która uczyła w podstawówce, później w gimnazjum, obecnie w technikum – także pełen zakres ze spektrum zainteresowania. Dzisiaj każdy ma swoje zdanie za lub przeciw ale raczej nie jest to zbyt merytorycznie uzasadnione (czasem ani merytorycznie, ani empirycznie). Znamy swoje podwórko, nie znamy całego obrazu. Wiemy tyle ile nam powiedzą, ale raczej sami nie mamy czasu żeby się dowiedzieć jaka jest prawda. Nic poza to, co mamy pod nosem.

Musisz być zalogowany aby pisać posty